Motyw cierpienia niezawinionego: Analiza literacka

Motyw cierpienia niezawinionego: Analiza literacka
Autor Aleksander Lewandowski
Aleksander Lewandowski17.02.2024 | 5 min.

Motyw cierpienia niezawinionego jest częstym tematem w literaturze wszystkich epok. Analizując ten motyw można dostrzec pewne prawidłowości w sposobie jego ujmowania, które ewoluowały wraz z rozwojem gatunków i prądów literackich. W poniższym artykule przyjrzymy się bliżej motywowi cierpienia niewinnego w literaturze polskiej i obcej, aby zrozumieć jaką rolę pełni w dziełach z różnych epok.

Kluczowe wnioski:

  • Motyw częsty w Biblii i literaturze średniowiecza, z czasem traci na znaczeniu
  • Służy podkreśleniu cnoty i wiary bohatera cierpiącego niesłusznie
  • Ma budzić współczucie i refleksję u odbiorcy
  • Młodopolscy poeci powracają do tego motywu, nadając mu nowe znaczenia
  • We współczesnej literaturze motyw jest raczej rzadki, pojawia się w utworach religijnych

Motyw cierpienia w Biblii

Motyw cierpienia niewinnego jest obecny w Biblii od samego początku. Już Księga Rodzaju opisuje losy Hioba, który pomimo swej pobożności i uczciwości doświadcza ogromnych cierpień. Jego wiara zostaje wystawiona na próbę, lecz mimo utraty majątku, śmierci dzieci i choroby, Hiob nie zwątpił w Boga.

Ten motyw ma podkreślać cnotę cierpiącego bohatera oraz budzić współczucie i zastanowienie u czytelnika. Podobne przesłanie niosą historie proroków, którzy spotykali się z prześladowaniami mimo głoszenia słowa Bożego. Ich ofiara ma pokazać wyższość wiary nad doczesnymi cierpieniami.

Nowy Testament

Szczególnie ważną postacią jest Jezus Chrystus, którego niewinne cierpienie i śmierć na krzyżu stanowią fundament chrześcijaństwa. Męka Jezusa, opisana w Ewangeliach, jest aktem miłości i poświęcenia dla ludzkości. Ma ona zbawcze znaczenie dla wszystkich wierzących.

Losy pierwszych chrześcijan, prześladowanych za swoją wiarę, również wpisują się w ten motyw. Ich niezłomność wobec cierpień świadczyła o sile nowej religii i stanowiła wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń wyznawców.

Motyw cierpienia w literaturze średniowiecza

Motyw cierpienia niewinnego był bardzo popularny w średniowiecznej literaturze religijnej. Żywoty świętych i męczenników pełne są scen okrutnych tortur, które bohaterowie znoszą z godnością, ufając w Bożą sprawiedliwość. Ich ofiara ma wartość zbawczą i przykładną.

Podobne sceny pojawiają się w mistyce średniowiecznej. Na przykład św. Teresa od Jezusa w swoich widzeniach doświadcza cielesnych i duchowych cierpień, które zbliżają ją do Chrystusa. W utworach rycerskich motyw ten pojawia się rzadziej, choć np. w Pieśni o Rolandzie tytułowy bohater ginie w nierównej walce, co podkreśla jego odwagę i honor.

Niezawinione cierpienie prowadzi do zbawienia i chwały niebieskiej.

Literatura mistyczna

W średniowiecznej literaturze mistycznej często pojawia się motyw cierpienia jako drogi do zjednoczenia z Bogiem. Na przykład św. Jan od Krzyża w Nocy ciemnej duszy przedstawia trudy ascetycznego wyrzeczenia jako bolesną, lecz konieczną ścieżkę prowadzącą do pełni miłości Boga.

Podobnie św. Teresa od Jezusa w swojej twórczości ukazuje radość płynącą z cierpienia oraz ekstazy mistyczne, które są nagrodą za trudy i wyrzeczenia na drodze do osiągnięcia doskonałości duchowej.

Czytaj więcej:"Dziady" cz. 4: Opracowanie dramatu Mickiewicza

Motyw cierpienia w literaturze renesansu

W epoce renesansu popularność motywu cierpienia niewinnego znacząco spada. Humaniści renesansowi nie koncentrują się już tak mocno na religii, bardziej interesuje ich doczesne życie człowieka. Pojawiają się nowe tematy i gatunki literackie takie jak sonety miłosne czy poematy rycerskie.

Niemniej w niektórych utworach wciąż można odnaleźć motyw cierpiącego niesłusznie bohatera. Na przykład w Królu Learze Szekspira tytułowy król cierpi z powodu niewdzięczności córek, co prowadzi go do szaleństwa. Tragiczny los Leara wzbudza współczucie widzów i stanowi przestrogę przed zbytnim zaufaniem do ludzi.

Epoka Popularność motywu cierpienia
Średniowiecze Bardzo wysoka
Renesans Znacząco niższa

Motyw cierpienia w literaturze pozytywizmu

W epoce pozytywizmu motyw cierpienia niewinnego praktycznie znika z literatury. Pisarze skupiają się raczej na problemach społecznych i politycznych, takich jak walka o niepodległość czy poprawa warunków życia chłopstwa. Cierpienie pojawia się w kontekście tych problemów, ale rzadko ma wymiar metafizyczny czy religijny.

Wyjątkiem jest twórczość Elizy Orzeszkowej, u której odnajdziemy motyw cierpienia ludzi uciśnionych przez niesprawiedliwy system społeczny. Jej bohaterowie - kobiety, chłopi czy Żydzi, padają ofiarą przesądów i nierówności, co prowadzi do tragedii. Pisarka buntuje się przeciwko takiemu porządkowi świata, próbując wzbudzić współczucie czytelników dla ofiar.

Pozytywiści warszawscy

Pozytywiści warszawscy skupiali się na poprawie dolnego chłopstwa i robotników. Ich utwory często przedstawiały motyw cierpienia tych warstw społecznych z powodu ciężkiej pracy ponad siły, chorób czy wyzysku. Jednak w odróżnieniu od romantyków, pozytywiści szukali praktycznych rozwiązań tych problemów zgodnie z hasłem "pracy organicznej".

Motyw cierpienia w literaturze Młodej Polski

Motyw cierpienia niewinnego powraca u prozaików i poetów Młodej Polski, zyskując nowe, pesymistyczne znaczenie. Utwory tego okresu pełne są bohaterów, których spotyka zły los, często prowadzący do szaleństwa lub samobójczej śmierci. Przykładem jest Stanisław Wyspiański i jego dramat Wesele, kończący się tragicznie.

  • Cierpienie jako nieodłączny element ludzkiej egzystencji (Tadeusz Miciński, Stanisław Przybyszewski)
  • Pesymistyczna wizja świata, w którym panuje absurd i cierpienie bez sensu (Bolesław Leśmian, Tadeusz Miciński)

Młodopolanie buntują się przeciwko takiemu porządkowi świata, szukając ukojenia w mistyce, okultyzmie, a nawet w samobójstwie. Cierpienie ma wymiar egzystencjalny - jest wpisane w ludzką naturę i nie można mu zapobiec.

Motyw cierpienia we współczesnej literaturze

We współczesnej literaturze motyw cierpienia niezawinionego pojawia się raczej rzadko. Wynika to z odejścia od wątków religijnych i metafizycznych, na rzecz skupienia się na jednostce i jej psychice. Cierpienie przedstawiane jest często jako skutek konkretnych wydarzeń czy ludzkich wyborów, a nie jako "zrządzenie losu" czy kara boska.

Niemniej pisarze nadal podejmują ten motyw, choć w odmienionej formie. Przykładem jest twórczość Zbigniewa Herberta ukazująca cierpienie niewinnych ofiar totalitaryzmów. Czy w poezji ks. Jana Twardowskiego - motyw choroby i umierania, postrzegany jednak w perspektywie wiary i nadziei.

Podsumowanie

Motyw cierpienia niezawinionego od wieków obecny jest w literaturze, przybierając różne formy i znaczenia. W Biblii oraz literaturze średniowiecza ukazywał cnotę i wiarę cierpiących postaci, a ich los miał budzić refleksję. W epoce renesansu motyw ten stracił na znaczeniu, zaś w literaturze pozytywistycznej pojawiał się raczej w kontekście problemów społecznych.

Moderniści nadali cierpieniu wymiar egzystencjalny i metafizyczny, kojarząc je z absurdalnością świata. Natomiast we współczesnej literaturze rzadziej funkcjonuje jako motyw autonomiczny. Jeśli już, to raczej jako konsekwencja konkretnych wydarzeń czy ludzkich wyborów. Jednak wciąż pojawia się choćby w twórczości Z. Herberta czy w poezji religijnej.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Balladyna: Opis postaci i kluczowe cechy bohaterów
  2. "Nie posiadam": Jak elegancko wyrazić brak czegoś?
  3. Kłamca i blagier: Rozwiązania krzyżówkowe
  4. Dawniej o teściu: Etykieta i nazewnictwo
  5. Garderoba na literę Z: Przewodnik po modzie
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Aleksander Lewandowski
Aleksander Lewandowski

Jestem pasjonatką języka polskiego i literatury, która pragnie dzielić się swoją miłością i wiedzą z innymi. Jako założycielka portalu o poprawnej polszczyźnie i literaturze, moim celem jest edukowanie, inspirowanie i budowanie mostów między klasyką a współczesnością. Z wykształcenia jestem polonistką, a z zamiłowania - opiekunką słów i opowieści. Moje artykuły i poradniki są przystanią dla każdego, kto chce zgłębiać tajniki naszego pięknego języka oraz odkrywać literackie arcydzieła. Wierzę, że język jest żywym organizmem, a literatura - lustrem świata, dlatego zapraszam do wspólnej podróży po krainie słów.

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły